Logotyp Wisła Płocka S.A.
Oficjalna strona internetowa
WISŁY PŁOCK S.A.


Konferencja prasowa po #WPŁRCZ

 

Łukasz Tomczyk (Raków Częstochowa):

- To ja się odniosę do takich momentów w meczu, bo uważam, że lepiej to skomentować, bo piłka nożna, szczególnie na tym poziomie, to momenty. Uważam, że do straty bramki mieliśmy swój kluczowy moment i sytuację, nie wykorzystaliśmy jej. Straciliśmy prostą bramkę ze stałego fragmentu gry, później próbowaliśmy i to był znowu nasz moment. Zaczęła się druga połowa, mieliśmy też również swój moment, chociaż bez sytuacji. Bardzo szybko straciliśmy drugą bramkę, kolejny moment, zmiany. Moment Wisły, sytuacja, jedna druga, potem nasz moment, bramka i na koniec również moment, że mogliśmy to jeszcze odratować na 2:2 i nie wykorzystaliśmy tej ostatniej sytuacji ze stałego fragmentu gry. Oczywiście zabrakło nam trochę takiej energii w fazach przejścia, żeby tego tak nie zwolnić. Było dużo takich momentów, że pozwalaliśmy na odbudowę przeciwnikowi, kiedy można było trochę zaryzykować, oczywiście na połowie przeciwnika, w tym budowaniu, szczególnie w tej pierwszej połowie, gdzie mieliśmy dużo piłki. Zabrakło nam czegoś ekstra, choć mieliśmy wejścia czy to bokiem, czy dośrodkowania, czy stałe fragmenty gry po tym, bo wiadomo, że nie gra się prosto atakirm pozycyjnym w takich warunkach i na takiej murawie, ale i tak wymagamy od siebie dużo, i wymagamy, żeby tam zagrać bardziej kombinacyjnie, może trochę przyspieszyć, poszukać dośrodkowania – o tym też rozmawialiśmy sobie w przerwie. I tak jak mówię, piłka to momenty i mecz się zakończył.

 

Mariusz Misiura (Wisła Płock):

- Przepraszam, gdybym mówił niewyraźnie, ale szczerze rozmawiając z zawodnikami o tym, czy gramy, czy nie gramy w tą temperaturę, to uzgodniliśmy, że w celu takiej „solidarności” będę stał za boczną linią bez czapki i szalika, żeby w jakiś sposób łączyć się w takim bólu z nimi, że będą biegali w krótkich spodenkach i koszulce na tym mrozie. I muszę przyznać, że mówiąc chwilę, czułem, że szczęka jakby jest sztywna. Na pewno niesamowicie się cieszymy, że rozpoczynamy 2026 rok od zwycięstwa. Bardzo się cieszymy, że na tle jednej z najlepszych drużyn w Polsce wygraliśmy i wydaje mi się, że nie graliśmy dzisiaj jakiegoś niesamowitego spotkania, a strzeliliśmy dwie bramki, mieliśmy stuprocentową sytuację Deniego, mieliśmy stuprocentową sytuację Łukasza Sekulskiego, mieliśmy stuprocentową sytuację Giannisa Niarchosa, więc jakby jestem niesamowicie szczęśliwy i dumny, że mimo takiego, bym powiedział, meczu nie do końca jakiegoś wyjątkowego, wybitnego, wygrywamy z takim przeciwnikiem, wydaje mi się, zasłużenie i ten wynik, patrząc na sytuacje, jakie były w meczu, powinien być dużo wyższy. Gratuluję drużynie.

 





ZOBACZ TAKŻE:


Właściciel

Sponsor strategiczny

Sponsorzy główni