Bramkarze 25/26: Nie każdy bohater nosi pelerynę
Latem w naszej bramce pojawił się dominator, który miejsca mniej doświadczonemu koledze ustąpił jedynie na pojedynek pucharowy.
Właśnie w spotkaniu STS Pucharu Polski z GKS-em Katowice między słupkami stanął absolutny debiutant w naszym pierwszym zespole, Stanisław Pruszkowski. 21-latek tego dnia wykazał się przy kilku strzałach rywali, ale został pokonany 4 razy - 2 czasie podstawowym i 2 w dogrywce. W lidze natomiast zasiadał na ławce rezerwowych w każdej z kolejek.
Nie mogło być inaczej, bowiem jednym z najlepszych bramkarzy (dla nas oczywiście najlepszym!) jesieni w PKO Bank Polski Ekstraklasie był Rafał Leszczyński, który zagrał 100% możliwego czasu. Doświadczony 33-latek przyszedł do nas latem ze Śląska Wrocław i już od pierwszych chwil pokazał, że będzie pewnym punktem zespołu. Leszczyński wpuścił jedynie 12 bramek (najmniej w lidze) i zachował aż 6 czystych kont (2. najlepszy wynik w lidze), obronił także jeden rzut karny. Defensywa lidera ekstraklasy generalnie nie dopuszczała przeciwników do groźnych strzałów, natomiast gdy było trzeba, Leszczyński dokładał od siebie „coś ekstra”, tak jak chociażby w ostatnim meczu z Koroną Kielce, gdy dwukrotnie w świetnym stylu zatrzymywał Tamara Svetlina.
Do gry w PKO Bank Polski Ekstraklasie zgłoszeni zostali również Jakub Burek i Oskar Klat, ale żaden z nich nie znalazł się ani razu w kadrze meczowej.
BRAMKARZE 25/26:
Rafał Leszczyński – 18 meczów, 1620 minut, 12 straconych bramek, 6 czystych kont, 1 żółta kartka,
Stanisław Pruszkowski – 1 mecz, 120 minut, 4 stracone bramki,
Jakub Burek, Oskar Klat – bez występów.

Rafał Leszczyński

Stanisław Pruszkowski
PODSUMOWANIA FORMACJI - JESIEŃ 25/26:
Bramkarze
Obrońcy
Wahadłowi
Pomocnicy
